Poniedziałkowa sesja przebiegła bardzo spokojnie - zarówno zmiany cen, jak i poziom obrotów były symboliczne. Powód to przedłużony weekend w USA oraz na rynku japońskim. Inwestorzy polscy nie zareagowali na przecenę, jaka dotknęła w piątek wieczorem obligacje na rynkach międzynarodowych - wszyscy czekają na powrót graczy amerykańskich i ich kolejne decyzje inwestycyjne.
Dwuletnie obligacje serii OK1208 notowano wczoraj z rentownością 4,93 proc., a pięcioletnie PS0511 - 5,29 proc. W ciągu trwania notowań Ministerstwo Finansów podało wielkość podaży na środowym przetargu papierów o 10-letnim terminie zapadalności. Tym razem inwestorzy do kupienia będą mieli nową serię DS1017 za 2 miliardy złotych wartości nominalnej. W reakcji na tę informację dochodowość dotychczasowych obligacji 10-letnich DS1015 wzrosła
o 2 punkty, do 5,45 proc.
Handel w USA był wczoraj zawieszony z powodu święta. Na rynku europejskim inwestorzy wstrzymali się z większymi transakcjami do czasu powrotu graczy z USA - rentowność 10-letnich obligacji niemieckich ustabilizowała się na poziomie 3,74 proc.