Firma budowlano-produkcyjna, zdaniem jej prezesa, utrzyma wysokie tempo rozwoju. - Trzeci kwartał był wyjątkowo dobry. Przyczyniły się do tego m.in. zlecenia budowlane, które realizujemy dla inwestora koreańskiego w specjalnej strefie ekonomicznej w Kobierzycach - twierdzi Henryk Chyliński, prezes Projprzemu.
Wyniki w górę
Z naszych informacji wynika, że po III kwartale przychody firmy przekroczyły 110 mln zł. To prawie tyle samo, ile osiągnęła w całym ubiegłym, rekordowym roku (120 mln zł). Również zysk netto jest wysoki. W 2005 roku wyniósł 4,33 mln zł. Po 9 miesiącach br. poziom ten jest już przekroczony.
Prezes wskazuje na obserwowany obecnie ogromny boom inwestycyjny w budownictwie. - Doszło do tego, że nie możemy przyjmować nowych zleceń, mimo że powiększyliśmy moce produkcyjne i zatrudniliśmy nowych pracowników - twierdzi H. Chyliński.
Spółka zależna Projprzemu - Zripol - sprzedała w tym roku kilkaset tysięcy walorów giełdowej spółki. Projprzem mógł uzyskać z tej transakcji ponad 5 mln zł zarobku. Wynika stąd, że skonsolidowany zysk może wynieść w tym roku kilkanaście milionów złotych. Czy tak będzie? - Bez komentarza - ucina H. Chyliński.