W ciągu ostatnich pięciu lat słowacka korona zyskała w relacji do euro 17 proc., a więc niemal najwięcej spośród wszystkich walut świata (tylko korona czeska umocniła się bardziej, bo o 19 proc.). Ponieważ wyniki makroekonomiczne są dobre, to korona powinna pozostać na ścieżce wzrostu.
Słowackie ministerstwo finansów ocenia, że deficyt budżetowy w przyszłym roku będzie niższy, niż wcześniej oczekiwano, i wyniesie 2,94 proc. PKB. Korekta jest niewielka, bo wcześniej resort spodziewał się, że osiągnie on 3 proc. PKB, ale nawet minimalnie lepsza prognoza ma duże znaczenie, ponieważ kraj chce przyjąć w 2009 r. euro, wiźc musi zatem już w przyszłym roku spełnić kryteria z Maastricht.
Malejąca inflacja zwiększa szanse na przyjęcie za dwa lata wspólnej waluty. Ekonomiści spodziewają się, że we wrześniu spadnie ona do 4,9 proc. Krajowy urząd statystyczny SUSR poinformuje dzisiaj, o ile rzeczywiście wzrosły ceny w ubiegłym miesiącu.
Słowackie fabryki wytworzyły w sierpniu towary o wartości wyższej o 13,7 proc. niż przed rokiem. Najlepszych wyników dostarczył sektor produkujący na potrzeby transportu, który wytworzył o ponad 70 proc więcej dóbr. Wyższej produkcji towarzyszył wzrost sprzedaży detalicznej, która podniosła się w sierpniu w stosunku rocznym o 22,5 proc.
Zagraniczne inwestycje poprawiają wyniki gospodarcze. Słowacka agencja ds. inwestycji i rozwoju handlu SARIO obliczyła, że w tym roku projekty inwestycyjne zgłosiło 13 dużych zagranicznych firm. Największym przedsięwzięciem jest budowa wartej 75 mln euro fabryki telewizorów ciekłokrystalicznych Sony.