Amerykański gigant finansowy stawia na rozwój w naszym regionie, bo chce skorzystać z dobrych perspektyw tutejszych gospodarek. Sieć oddziałów Citigroup będzie rosnąć w Polsce, ale też w Czechach, Słowacji, na Węgrzech i Ukrainie - zapowiedział Shirish Apte, odpowiadający w Citigroup za bankowość korporacyjną i inwestycyjną w rejonie Europy Środkowo-Wschodniej, Bliskiego Wschodu i Afryki.

Największa instytucja finansowa świata jest związana z naszym regionem od 20 lat i dziś działa tu w 10 krajach. Najsilniejszą pozycję ma u nas, gdzie kontroluje Bank Handlowy. - Jesteśmy zadowoleni, że w Polsce dokonaliśmy w 2001 r. przejęcia i w rezultacie mamy silną sieć dystrybucyjną - powiedział agencji Bloomberga Shirish Apte. - Na rynkach w tym rejonie Europy, żeby zdobyć nowych klientów, trzeba mieć rozbudowaną sieć obsługi zarówno klientów korporacyjnych, jak i detalicznych - podkreślił. Bank Handlowy stawia teraz głównie na rozwój segmentu detalicznego.

Gospodarki regionu wzrosły w II kwartale średnio o 8,2 proc., podczas gdy tempo wzrostu w krajach strefy euro było trzy razy niższe. Dla banków jest to duża szansa. - Startując z niskiej bazy, rynek detaliczny bardzo szybko się rozwija - zauważył Apte. Wartość rynku kredytów hipotecznych w Czechach i na Węgrzech zwiększyła się w ub.r. o 32 proc. Citigroup nęci też Ukraina. - Ten rynek rozwija się bardzo dynamicznie. Zamierzamy tam poszerzyć działalność - powiedział przedstawiciel Citigroup.

Bloomberg