Dzisiejsza sesja pokazała, że kapitał, który pojawił się już wczoraj na warszawskim parkiecie nie ma podstaw fundamentalnych, lecz spekulacyjne" - powiedział Tomasz Leśniewski, makler DM BZ WBK.
Jak podkreślił, dzisiaj było dosyć sporo zleceń koszykowych, a wzrost głównie pompowany był arbitrażem. Po serii wzrostów nie ma spółek niedowartościowanych i inwestorzy szukają papierów na ostatnią chwilę. To światło ostrzegawcze przed spadkami, które mogą mieć miejsce w kolejnych tygodniach.
"Inwestorzy rozpoczynają nerwowe ruchy, 'skaczą' od jednej małej spółki do drugiej, szukając okazji i papierów pod niesprawdzone czasem informacje. Widać, że mało jest teraz graczy z określoną strategią" - uważa Leśniewski.
Jego zdaniem, jutro przy dobrym układzie na rynkach w Stanach Zjednoczonych, Brazylii możliwy jest wzrost indeksu WIG 20 o niecały 1% w ciągu dnia, a na koniec sesji w okolicach dzisiejszych 0,4%.
Na zamknięciu sesji WIG 20 wzrósł o 0,40% do poziomu 3.103,11 pkt. Obroty na rynku akcji przekroczyły 1,46 mld zł. (ISB)