Reklama

Dzisiaj debata nad skróceniem kadencji

Publikacja: 12.10.2006 08:09

Dziś posłowie debatować będą nad wnioskami Platformy Obywatelskiej i Sojuszu Lewicy Demokratycznej o skrócenie kadencji. PO powołuje się na "spadek zaufania do skuteczności mechanizmów demokratycznych" i "brak szans na efektywną pracę Sejmu". SLD - na "upolitycznianie państwa". Obie partie zdają sobie jednak sprawę, że nie wystarczy im głosów do przyjęcia wniosków. PO i SLD dysponują bowiem 182 głosami, a potrzeba 307 mandatów.

Mniejsze wymogi formalne (większość 231 mandatów) wymagane są przy tzw. konstruktywnym wniosku nieufności - gdy opozycja, obalając rząd, wskazuje kandydata na premiera. Prawo i Sprawiedliwość obawia się bardziej tego właśnie scenariusza. - Nie można wykluczyć, że w Sejmie powstanie koalicja przeciwko PiS - przyznał premier Jarosław Kaczyński. Politycy spekulują, że kandydatem na szefa rządu będzie wówczas Jan Rokita, wiceprezes PO.

Platforma na razie odcina się od tego wariantu. - Nie wykluczam, że w przyszłości sytuacja dojrzeje do tego, by tę metodę zastosować. Dzisiaj nie zdecydowałbym się na to rozwiązanie - stwierdził Donald Tusk, lider PO.

Prawo i Sprawiedliwość chciało mimo to się zabezpieczyć i przed planowanym na dzisiejsze popołudnie głosowaniem reaktywować koalicję.

Z dala od dziennikarzy, w podwarszawskim Jadwisinie, spotkali się wczoraj premier, wicepremier i lider LPR Roman Giertych oraz przewodniczący Samoobrony Andrzej Lepper. Nie do końca jest jasne, jaki jest efekt rozmów. J. Kaczyński powiedział, że omawiano przede wszystkim projekt budżetu. - To jest dla nas teraz najważniejsze - stwierdził. - Rozmowy takie będę kontynuował także z innymi partiami niż Samoobrona i LPR - dodał.

Reklama
Reklama

Wypowiedzi te wskazują, że do ostatecznego porozumienia w sprawie koalicji nie doszło. Wydaje się, że problemem jest osoba Andrzeja Leppera, którego PiS niechętnie widzi z powrotem w rządzie. Wiceprzewodniczący Krzysztof Filipek stwierdził jednak, że stanowisko wicepremiera dla A. Leppera to warunek odbudowy koalicji. Wobec takiej niepewności PiS może doprowadzić do przełożenia głosowania nad wnioskami o samorozwiązanie - tym bardziej że w ostatnim sondażu GfK Polonia poparcie dla partii zmalało do 22 proc., podczas gdy PO popiera 31 proc. badanych.

PAP, Reuters

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama