Reklama

Wyjątek w regionie

Publikacja: 12.10.2006 08:15

Stopa inflacji wzrosła we wrześniu na Węgrzech do poziomu najwyższego od dwóch lat. To skutek zmniejszenia rządowych subsydiów do cen energii i lekarstw, a także podniesienia stawki VAT.

Roczna stopa inflacji wyniosła 5,9 proc., najwięcej od października 2004 r., w porównaniu z 3,5 proc. w sierpniu. W stosunku miesięcznym ceny wzrosły o 2,5 proc., najwięcej od prawie ośmiu lat.

Rząd Ferenca Gyurcsanya szuka pieniędzy na ograniczenie największego w Unii Europejskiej deficytu budżetowego. W tym celu zezwolono na podniesienie od 1 sierpnia cen gazu ziemnego o 12,6 proc. dla przedsiębiorstw i o 30 proc. dla gospodarstw domowych. Skutki tych decyzji po raz pierwszy były widoczne właśnie we wrześniowych rachunkach za energię. Urząd statystyczny podał wczoraj, że koszty energii dla gospodarstw domowych wzrosły we wrześniu średnio o 16,2 proc.

Od 1 września o 5 pkt proc. podniesiono stawkę VAT, przy czym urząd statystyczny poinformował, że handlowcy w jeszcze większym stopniu podnieśli ceny mleka, kukurydzy, cukru i chleba. W rezultacie ceny żywności wzrosły o 3,2 proc. w ciągu miesiąca.

Takich skutków rządowych decyzji dla inflacji spodziewał się węgierski bank centralny i aby je złagodzić, już cztery razy podnosił stopy procentowe. Podstawowa stopa wynosi obecnie 7,75 proc. i jest najwyższa w Unii Europejskiej. W innych państwach regionu inflacja we wrześniu spadła, a w Rumunii była najniższa od 16 lat. Przyczynił się do tego spadek cen ropy naftowej.

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama