Zgodnie z zapowiedziami Stanisława Kluzy, przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego, urząd na jednym z dwóch najbliższych posiedzeń zajmie się wnioskiem Optimusa. Zarząd zwrócił się o ponowne rozpatrzenie decyzji KPWiG (obecnie KNF), która wycofała akcje spółki z obrotu regulowanego od 1 grudnia. - Nie wiem jeszcze, czy Komisja będzie rozpatrywała tę sprawę w piątek czy w poniedziałek - mówi Łukasz Dajnowicz z urzędu KNF.
Na decyzję KNF w napięciu czekają akcjonariusze Optimusa. Notowania spółki są zawieszone od początku września. GPW uzależnia zgodę na wznowienie handlu walorami od postanowienia komisji. Jednak nawet jeśli KNF zajmie się Optimusem już dziś, nie oznacza to, że od razu na tym samym posiedzeniu podejmie decyzję. Może zwrócić się do spółki o kolejne dokumenty lub zdecydować się na ponowne przeanalizowanie całej sprawy. Ma na to 30 dni, a jeśli uzna przypadek Optimusa za szczególny - aż 60 dni, licząc od 20 września.
Liczą na powrót
Zbigniew Jakubas, który do czerwca był największym akcjonariuszem producenta komputerów, jest dobrej myśli. - Spodziewam się, że KNF cofnie decyzję o wykluczeniu akcji spółki z obrotu. To najbardziej dotknęło akcjonariuszy, a nie osoby winne zaistniałej sytuacji - mówi biznesmen.
Pozytywnej decyzji Komisji spodziewa się również prezes Optimusa Piotr Lewandowski. - Przewodniczący Stanisław Kluza zapowiadał, że będzie kierował się dobrem akcjonariuszy. Spodziewamy się więc, że spółka wróci niedługo na giełdę - mówi prezes. KPWiG, wykluczając firmę z obrotu, tłumaczyła, że tą decyzją chciała pokazać rynkowi, iż podobne naruszenia obowiązków informacyjnych są niedopuszczalne.