"CPI porusza się powyżej centralnej projekcji NBP i wyniesie powyżej 2% na koniec roku, czyli znacznie powyżej oczekiwań banku centralnego. W naszej ocenie, nowa październikowa projekcja inflacyjna pokaże znacznie wyższą ścieżkę inflacyjną. Mimo to jednak, dopóki CPI pozostanie poniżej celu [2,5% - przyp. ISB], nie oczekujemy podwyżek stóp w tym roku" - napisał główny ekonomista Banku BPH Ryszard Petru w komentarzu do danych o inflacji.
Główny Urząd Statystyczny (GUS) podał wcześniej w piątek, że inflacja konsumencka wyniosła we wrześniu 1,6% r/r. Ekonomiści ankietowani przez agencję ISB spodziewali się, że inflacja we wrześniu ukształtuje się na poziomie 1,6-1,7%, przy średniej 1,7%. Według resortu finansów, wskaźnik ten powinien wynieść 1,7-1,8% r/r.
W ocenie Petru, obecna struktura CPI z jednej strony wskazuje na wzrost cen wywołany przez stronę podażową (koszty użytkowania mieszkania - wzrost o 5,0% r/r), a z drugiej strony - na słabsze efekty globalizacji (odzież i obuwie - spadek o 7,0% r/r) oraz oznaki presji popytowej (restauracje i hotele - wzrost o 1,8%).
"Nadal oczekujemy, że grudniowa CPI wyniesie 2,2%. Na podstawie dzisiejszych danych o CPI podnosimy oczekiwania co do inflacji bazowej w sierpniu do 1,6% z 1,5%" - czytamy dalej.
Według lipcowej projekcji inflacyjnej, przy założeniu niezmienionych stóp procentowych z 50-procentowym prawdopodobieństwem inflacja utrzyma się w przedziale 1,0-1,9% w IV kw. 2006 r. (wobec 0,5-2,0% w projekcji kwietniowej), 1,5-3,5% w IV kw. 2007 r. (wobec 1,3-3,4%) oraz 1,7-4,3% w IV kw. 2008 r. (wobec 1,2-3,9%). (ISB)