Sytuacja na rynku pracy poprawia się w coraz szybszym tempie - wynika z szacunków ekonomistów ankietowanych przez "Parkiet". Średnia ich prognoz mówi, że zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw (obejmuje on większe firmy) było we wrześniu o 3,6 proc. wyższe niż rok wcześniej. Z tak szybkim przyrostem miejsc pracy nie mieliśmy jeszcze do czynienia.

Na tym nie koniec. Analitycy są zdania, że przeciętna płaca była w ubiegłym miesiącu o 5,8 proc. wyższa niż przed rokiem. To oznacza, że fundusz płac w sektorze przedsiębiorstw rósł w tempie dochodzącym do 10 proc. Realny wzrost był również bardzo wysoki - niemal 8 proc. Dane dotyczące płac i zatrudnienia GUS poda w środę.

Korzystne tendencje na rynku pracy to efekt wysokiego popytu na towary produkowane przez polskie firmy. Aby sprostać zamówieniom, przedsiębiorstwa muszą zwiększyć moce produkcyjne, a to wymaga przyjęcia nowych ludzi do pracy. Ci nowi pracownicy przyczyniają się z kolei do wzrostu popytu. Mamy więc do czynienia z samonapędzającym się mechanizmem, który skutkuje wysokim wzrostem gospodarczym.

Potwierdzeniem, że ten mechanizm funkcjonuje bez zarzutu, powinny być dane o produkcji sprzedanej przemysłu, jakie GUS opublikuje pod koniec tygodnia. Analitycy oceniają, że produkcja była we wrześniu o 10,5 procent wyższa niż przed rokiem. Dynamika produkcji utrzymuje się na podobnym poziomie od początku bieżącego roku. Wrześniowy wynik będzie - zdaniem analityków - minimalnie słabszy ze względu na mniejszą liczbę dni roboczych niż przed rokiem.

Razem z danymi o wynikach przemysłu GUS poda, o ile producenci podnieśli w ubiegłym miesiącu ceny. Zdaniem ankietowanych przez nas ekonomistów, były one o 3,6 proc. wyższe niż przed rokiem.