Zarząd Leny Lighting wciąż negocjuje z właścicielem niemieckiej firmy, którą chce kupić. - Rozmowy są już bardzo zaawansowane, ale nie jesteśmy w stanie jeszcze określić terminu ich zakończenia - powiedział Maciej Rychlewski, prezes spółki.

Tymczasem zarząd Leny Lighting zapowiadał, że do przejęcia niemieckiego dystrybutora opraw oświetleniowych dojdzie jeszcze w sierpniu. W niemieckiej spółce już dawno było przeprowadzone due dilligence (wszechstronne badanie). - Nie do końca porozumieliśmy się jeszcze, jeśli chodzi o cenę - wyjaśnił M. Rychlewski. Ze względu na trwające negocjacje nie ujawnia nazwy firmy, którą Lena Lighting chce kupić.

W lipcu spółka ze Środy Wielkopolskiej przejęła warszawską firmę Luxmat. Za udziały zapłaci maksymalnie 16 mln zł (w lipcu dała 9,35 mln zł zaliczki), pod warunkiem że przejęta firma w latach 2006-2008 zarobi na czysto przynajmniej po 2 mln zł rocznie. Spółka poinformowała, że w III kwartale Luxmat miał ok. 5 mln zł przychodów. Ile zarobił na czysto - dowiemy się przy okazji publikacji raportu kwartalnego, czyli 3 listopada.

Jednostkowe przychody Leny Lighting w III kwartale wyniosły 27,2 mln zł. To wynik o 23 proc. lepszy od osiągniętego w tym samym okresie przed rokiem.

- Rezultat jest zgodny z naszymi założeniami. Sprzedaż w branży oświetleniowej cechuje się dość wyraźną sezonowością. Wyższe przychody spółka uzyskuje w II półroczu, a szczyt sezonu przypada zwykle na IV kwartał - powiedział Maciej Rychlewski. Spółka wycofała się jednak z wcześniejszych zapowiedzi publikacji prognoz wyników na ten rok.