Ukrainie udało się zagwarantować sobie na IV kwartał ulgowe ceny gazu ziemnego dostarczanego przez RosUkrEnergo, spółkę zależną Gazpromu. W zamian ma dopuścić rosyjskie spółki kontrolowane przez państwo do prywatyzacji swojego przemysłu lotniczego i energetyki.

W sierpniu i we wrześniu ukraiński premier Wiktor Janukowycz spotykał się z prezydentem Rosji Władimirem Putinem i jej premierem Michaiłem Fradkowem i wywalczył od RosUkrEnergo, spółki handlowej Gazpromu, utworzonej specjalnie do załatwiania spraw związanych z dostarczaniem gazu na Ukrainę, utrzymanie obecnej, ulgowej ceny za gaz w ostatnim kwartale br. na dotychczasowym poziomie 95 USD za 1 tys. metrów sześciennych. Gazprom pomógł też Ukrainie zawrzeć porozumienie o dostawach gazu z Azji Środkowej w 2007 r. Wprawdzie jego cena nie jest jeszcze ostatecznie uzgodniona, ale gazeta "Wiedomosti" dowiedziała się, że ma być utrzymana na minimalnym poziomie 130 USD.

W zamian za tańszy gaz Janukowycz obiecał Rosji pomoc przy uczestnictwie tamtejszych firm w prywatyzacji elektroenergetyki i przemysłu lotniczego. Dotychczas była ona zabroniona, ale będzie brana pod uwagę w opracowywanym właśnie programie prywatyzacji na 2007 r. Sprze-

daż tych aktywów pozwoli Ukrainie zatkać dziurę budżetową szacowaną na 2 mld USD.

"Wiedomosti"