Reklama

Merrill Lynch zarobił 3 mld USD i będzie skupował swoje akcje

Publikacja: 18.10.2006 11:50

Największy na świecie dom maklerski, nowojorski Merrill Lynch, znowu zaskoczył analityków, którzy od dłuższego czasu mają kłopoty z prognozowaniem jego rezultatów i je zaniżają. W III kwartale ML zarobił 3 miliardy dolarów, wobec 1,38 mld USD w tym samym okresie ubiegłego roku. 1,1 mld USD w wyniku kwartalnym to zysk z fuzji z BlackRock, firmą zarządzającą aktywami. Zysk na akcję (bez skutków transakcji z BlackRock) wyniósł 2 dolary, analitycy zaś zaś przewidywali 1,47 USD.

Rada nadzorcza Merrill Lyncha zdecydowała o przeznaczeniu 5 miliardów dolarów na wykup akcji firmy.

"To był bardzo dobry kwartał" - napisał w komunikacie Stanley O?Neal, dyrektor generalny Merrill Lyncha. Dobrze spisały siź wszystkie trzy piony (operacje instrumentami o stałym dochodzie, transakcje na rynku akcji i bankowość inwestycyjna). O?Neal stara się maksymalnie uniezależnić wyniki firmy od przychodów z działalności maklerskiej i zarządzania funduszami powierniczymi, dlatego 1,5 mld USD przeznaczył na lewarowane transakcje wykupu firm oraz własne operacje handlowe. Lewarowanym wykupem Merrill Lynch nie zajmował się od trzynastu lat. W lipcu tego roku, wspólnie z Kohlberg Kravis Roberts &Co oraz bostońską firmą Bain Capital, potentat z Wall Street uczestniczył w transakcji zakupu firmy HCA, prowadzącej szpitale. Zapłacono za nią 32 miliardy dolarów. W ubiegłym tygodniu ML za 2 mld USD kupił mniejszościowy pakiet udziałów w funduszu hedgingowym DiMaio Ahmad Capital.

Przychody, wraz z pieniędzmi uzyskanymi ze sprzedaży jednostki prowadzącej fundusze powiernicze (BlackRock Inc. zapłacił za nią 1,1 mld USD) zwiększyły się o 48 proc., do 9,9 miliarda dolarów, zaś zwrot z kapitału wzrósł z 18,6 proc., do 35,3 proc.

W poniedziałek akcje Merrill Lyncha ustanowiły rekord na poziomie 84,11 USD, a wczoraj podrożały do 86,25 USD. W tym roku (do poniedziałku) walory ML zyskały 24 proc., zaś w okresie pięciu lat inwestorzy zarobili 90 proc. Morgan Stanley jest gorszy (46 proc.), ale są też lepsi, np. Goldman.

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama