OMV, który ma 51 proc. akcji koncernu naftowego Petrom, otrzymał za pośrednictwem tej spółki prawo do eksploatacji złóż naftowych w Rosji. Austriacy poinformowali, że rumuńska firma kupiła niemal dwie trzecie udziałów w Ringoil Holding & Trading - przedsiźbiorstwa z siedzibą na Cyprze, które dysponuje licencjami na wydobycie ropy w Rosji.
Austriacy tym samym wyprzedzili Shella, który bezskutecznie stara siź o pozwolenie na eksploracjź złóż Sachalin II. Brytyjsko-holenderski koncern wciąż czeka na decyzjź Kremla, który twierdzi, że wydobycie ropy w tym regionie bździe siź wiązało ze skażeniem środowiska. Niezależni eksperci twierdzą natomiast, że Moskwa blokuje transakcjź, ponieważ chce, by eksploatacją szybów zajźły siź krajowe koncerny, np. Gazprom.
Podobne problemy ma brytyjsko-rosyjskie konsorcjum TNK-BP, któremu grozi utrata licencji na wydobycie gazu na polu Kowykta we wschodniej Syberii z powodu rzekomego naruszenia jej warunków.
Włoski koncern naftowy Eni po już ponadrocznych negocjacjach z Gazpromem miał w połowie paędziernika podpisać kontrakt z rosyjską spółką na eksploracjź tamtejszych złóż. Sprawa siź jednak przedłużała. - Nie bździemy starać siź o licencjź w tym kraju, by uniknąć trudności w przyszłości - stwierdził niedawno szef Eni Paolo Scaroni.
OMV do tej pory udawało siź uniknąć wszelkich przeciwności. Austriacy we wrześniu przedłużyli o kolejne 15 lat kontrakt ze spółką córką Gazpromu na dostawy gazu. Przy tej okazji szef OMV Wolfgang Ruttenstorfer podkreślał znaczenie "czterdziestoletniej współpracy" (austriacki koncern był pierwszą zachodnioeuropejską firmą, która postanowiła importować rosyjski gaz). Teraz spekuluje siź, czy OMV bździe chciał przyznać rosyjskiemu partnerowi głos w konsorcjum środkowoeuropejskich spółek, które bźdą budować wart 4,6 mld euro gazociąg Nabucco, mający połączyć Bliski Wschód z Europą Zachodnią.