Zysk Citigroup obniżył się w minionym kwartale o 23 proc. w stosunku do ub. r., ale mimo to kwartalny zarobek finansowego kolosa okazał się lepszy od prognoz.
Z opublikowanego w czwartek raportu finansowego spółki wynika, że zysk Citigroup w zakończonym 30 września kwartale wyniósł 5,51 mld USD, czyli 1,10 USD na każdą akcję. Rok wcześniej Citigroup zarobił 7,14 mld USD (1,38 USD na każdy udział), ale ówczesne raporty uwzględniały jednorazowe zyski ze sprzedaży spółki ubezpieczeniowej Travelers Life firmie MetLife. Przychody Citigroup wyniosły 21,42 mld USD i były niemal dokładnie takie same jak rok temu.
Analitycy ankietowani przez Thomson/First Call spodziewali się zysku w granicach 1,03 USD na akcję, ale jednocześnie oczekiwali wyższych przychodów - 21,63 mld USD.
Według prezesa i dyrektora generalnego Citigroup Charlesa Price?a, w minionym kwartale najlepsze wyniki odnotowano w działalności międzynarodowej (wzrost zysku o 11 proc.). Rozczarowały natomiast wyniki spółek konglomeratu finansowego, zajmujących się rynkami kapitałowymi. Działy bankowości komercyjnej i inwestycyjnej zanotowały spadek przychodów o 6 procent, ale w bankowej obsłudze detalicznej obroty zwiększyły się o 6 proc. Aż o 14 proc. wzrosły także przychody działu zajmującego się obsługą najbogatszych klientów. Wydatki operacyjne Citigroup wzrosły o 5 proc., co potwierdziło krytykę niektórych analityków, którzy zarzucali firmie zbyt dużą rozrzutność.
Citigroup potwierdził plany otwarcia tysiąca nowych oddziałów bankowych w USA. Pod względem liczby oddziałów konglomerat zajmuje dopiero 13. miejsce w Stanach Zjednoczonych, daleko za rynkowymi liderami - Bank of America oraz Wachovia.