Od poniedziałku każdy z akcjonariuszy Unimilu będzie miał dziesięć razy więcej akcji. Wartość nominalna jednego waloru spadnie z 10 do 1 zł. To wynik splitu, który zaproponował jeden z udziałowców, Maciej Zientara, i który przegłosowali pozostali akcjonariusze. Celem podziału walorów jest zwiększenie ich płynności na giełdzie. Do tej pory wolumen rzadko przekraczał kilka tysięcy sztuk na sesji. Kapitał zaś dzielił się na ponad 2 mln akcji. Od czasu gdy M. Zientara ujawnił się jako znaczący akcjonariusz, który chce mieć wpływ na strategię spółki, papiery Unimilu podrożały o 25,6 proc. Wczoraj kosztowały 53 zł.