"Spodziewam się udanego debiutu" - powiedział Cerny ISB we wtorek. Podkreślił, że liczy na inwestorów, którzy nie mogli inwestować w akcje, notowanej dotąd tylko na giełdzie praskiej spółki. Dodał, że chodzi też o grupę inwestorów, dla których kupno akcji na giełdzie praskiej byłoby zbyt skomplikowaną czynnością.
CEZ zadebiutuje na warszawskiej giełdzie w środę na zasadzie "dual listingu", oprócz notowań w Pradze. Oznacza to, że nie będą sprzedawane żadne nowe akcje w ofercie podwyższeniowej.
Szacuje się, że wejście CEZ-u na GPW zwiększy kapitalizację warszawskiego parkietu o ok.15%. Debiut ten spowoduje wzrost wartości spółek zagranicznych notowanych w Warszawie o ponad 70%.
Na początku września prezes koncernu Martin Roman informował, że powody wejścia na GPW to zainteresowanie polskim rynkiem, i rozwój polskich funduszy emerytalnych, które nie mogą inwestować w nienotowane spółki energetyczne, a wejście CEZ-u zwiększy ich możliwości inwestycyjne.
CEZ planował wejść na warszawski parkiet w I połowie tego roku, ale w maju przełożył plany. Obecnie CEZ jest notowany tylko na giełdzie w Pradze.