"Czynniki tego wzrostu gospodarczego - inwestycje, jak i dobra sytuacja w eksporcie - pozwalają bardziej optymistycznie spojrzeć na oczekiwania inflacyjne" - powiedział Wojtyna podczas środowej konferencji prasowej po posiedzeniu RPP.
Tymczasem prezes Narodowego Banku Polskiego (NBP) Leszek Balcerowicz powiedział, że przy wysokim wzroście PKB podwyżki stóp procentowych powinny mieć miejsce jak najwcześniej, by utrzymać inflację na niskim poziomie.
Według szefa banku centralnego, prawdopodobieństwo podwyżek rośnie głównie ze względu na malejącą podaż pracy. Natomiast Wojtyna uważa, że rynek pracy nie tworzy tak wielkiego zagrożenia.
"Nawet, jeśli dojdzie do szybszego tempa wzrostu płac w stosunku do wydajności, istnieje możliwość absorpcji przez dobrą sytuację finansową przedsiębiorstw, co nie musi się przejawiać wzrostem cen" - powiedział Wojtyna.
W komunikacie po posiedzeniu RPP podano, że szybkiemu wzrostowi gospodarczemu towarzyszy dynamicznie rosnący popyt na pracę. Rada powtórzyła też, że "niezbędnym warunkiem trwałego utrzymania wysokiego tempa wzrostu gospodarczego, nie stwarzającego ryzyka dla realizacji celu inflacyjnego jest to, aby płace nie rosły szybciej niż wydajność pracy". (ISB)