O ponad 5 proc. podrożały w środę papiery Qumaku-Sekomu. Na koniec dnia kosztowały 9,56 zł - najwięcej od debiutu 3 sierpnia. Zmianie notowań towarzyszyło bardzo duże zainteresowanie akcjami. Właściciela zmieniło prawie 260 tys. walorów, a obroty wyniosły 4,9 mln zł. Większy wolumen był tylko na pierwszej sesji, kiedy handlowano papierami informatycznej firmy.

Przedstawiciele warszawskiej spółki, która świadczy usługi informatyczne i integracyjne, nie ukrywali zadowolenia z przebiegu wczorajszej sesji. Zapewniali jednak, że nie znają powodów, skąd wziął się popyt na papiery. - Nie zamierzamy w najbliższym czasie publikować informacji, które tłumaczyłyby zmianę notowań - oświadczył Aleksander Plata, wiceprezes Qumaku-Sekomu, odpowiedzialny za finanse firmy.

Zapewnił, że spółka dokłada wszelkich starań, żeby wywiązać się z obietnic złożonych inwestorom przy okazji wakacyjnej oferty publicznej, dotyczących planów finansowych na 2006 r. Prognoza zakłada, że firma zarobi w tym roku 4,7 mln zł netto, przy 178,9 mln zł przychodów. Po pierwszych sześciu miesiącach zysk netto wyniósł 1,3 mln zł, a obroty przekroczyły 67 mln zł. To odpowiednio 28,1 proc. i 37,7 proc. rocznej prognozy. - Mamy bardzo dużo pracy, co wynika z sezonowości branży, w której działamy. Nie mamy przesłanek, żeby zmieniać plany dotyczące tegorocznych wyników - podsumował A. Plata.