Reklama

Eureko ma dość, lecz nie chce uciec z Polski

Eureko zdecydowało o wycofaniu od 1 listopada nominowanych przez siebie osób z zarządów PZU i PZU Życie

Publikacja: 26.10.2006 07:58

Obecne działania przedstawicieli Skarbu Państwa są bardziej oburzające i szokujące niż to, czego byliśmy świadkami w przeszłości - stwierdził Ernst Jansen, wiceprezes Eureko i wiceszef rady nadzorczej PZU. Mimo to jasno stwierdził, że holenderski koncern nie ma najmniejszego zamiaru wycofywać się z inwestycji w PZU.

Bez kompetencji,

więc bez odpowiedzialności

Kilka tygodni temu rekomendowani przez Eureko członkowie zarządu PZU - wiceprezes Piotr Kowalczewski i Joyce Deriga - pozbawieni zostali wszystkich kompetencji. Podobnie stało się w przypadku Ineke Banus, wiceprezes PZU Źycie. - Osoby rekomendowane przez Eureko działają na szkodę ubezpieczyciela - twierdził wówczas resort skarbu. Ministerstwo zaapelowało do Holendrów, by rozważyli powołanie do zarządu PZU ludzi, którzy poważnie traktują swoje obowiązki. Eureko zareagowało wycofaniem nominowanych przez siebie osób z kierownictwa zarówno PZU, jak i PZU Źycie. - Nasi przedstawiciele nie mogą dłużej brać odpowiedzialności za to, co w tej chwili dzieje się w spółce - tłumaczył Jansen.

1 listopada swoje funkcje przestaną pełnić cztery osoby z nominacji Eureko. Prócz Kowalczewskiego, Banus i Derigi, także Magdalena Nawłoka, wiceprezes PZU Życie.

Reklama
Reklama

Decyzja holenderskiej spółki nie wzbudziła entuzjazmu w ministerstwie skarbu. - Eureko nie wpłynęło na swoich przedstawicieli, aby ci poważnie traktowali swoje obowiązki. Zawieszenie przez Eureko swoich przedstawicieli w zarządach należy odebrać jako krok nieprzychylny wobec spółki - oświadczył resort skarbu.

Zamiast decyzji biznesowych,

kłótnie personalne

Odebranie kompetencji przedstawicielom Eureko to prawdopodobnie nie koniec marginalizowania wpływów mniejszościowego akcjonariusza (Holendrzy mają ok. 33 proc. akcji PZU). Według "Pulsu Biznesu", na zwołanych na dziś walnych zgromadzeniach w pięciu spółkach zależnych PZU, między innymi PTE i TFI, zostaną podjęte uchwały w sprawie odwołania przedstawicieli Eureko z rad nadzorczych.

Według Eureko, w ostatnim czasie zarząd PZU przestał zajmować się biznesem, a koncentruje się na kwestiach formalnych i personalnych. Zdaniem Eureko, Jaromir Netzel, prezes PZU, miał słać groźby wobec reprezentantów holenderskiego koncernu i zastraszać ich zawiadomieniami do prokuratury "w związku z rzekomo popełnionymi przestępstwami". - Zaznaczam, że nasze działania nie mają nic lub niewiele wspólnego z osobowością Jaromira Netzla - stwierdził Ernst Jansen. - Jest on narzędziem w rękach ministerstwa skarbu - dodał.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama