Reklama

Emigrujący wzrost gospodarczy

Wynagrodzenia specjalistów będą systematycznie rosły, bo pracodawcy muszą sprostać konkurencji

Publikacja: 28.10.2006 09:10

Dla wielu pracodawców początek września był wyjątkowo trudnym okresem. Okazało się, że pracownicy wracając z wakacji przywożą ze sobą nowe oferty pracy. Dla siebie i dla swoich kolegów.

W jednej z firm średniej wielkości wydzielono trzech zdolnych programistów, których zadaniem było napisanie oprogramowania do zarządzania relacjami z klientami (CRM). Oprogramowanie takie można kupić - ale jest dość drogie, szczególnie gdy przedsiębiorstwo prowadzi nietypową działalność i dostosowanie istniejących gotowych rozwiązań jest czasochłonne. Można też - znając funkcjonujące w firmie systemy - stworzyć własne oprogramowanie. Często pracę wykonują ci sami programiści, którzy tworzyli wcześniejsze moduły.

Po wakacjach - cały zespół zgłosił się do pracy. Wszyscy z wypowiedzeniami. W czasie wakacji porozumieli się z dużą firmą informatyczną z Irlandii, która chętnie "kupiła" całą trójkę.

Kiedy opowiedziałem tę historię mojemu koledze z branży energetycznej, usłyszałem podobną opowieść. Jedna z firm projektowych podpisała kontakt, w ramach którego wysłała do Skandynawii grupę pracowników. Była to umowa związana z nadzorem nad wykonaniem dużego kontraktu. Zadanie składało się z kilku etapów. Pierwszy z nich trwał 6 miesięcy. Po trzech miesiącach przyjechał do Polski kierownik ekipy i przywiózł wypowiedzenia. Poinformował, że jego ludzie dokończą zadanie - tak aby firma mogła zafakturować I etap prac. A później? Wykonawca musi poszukać sobie innych pracowników.

Teraz dopowiem zakończenie pierwszej historii - informatycznej. Przedsiębiorstwo, które zostało z projektem CRM ukończonym w 80-90 proc., postanowiło wynająć małą firmę informatyczną, której celem miało być jego "zamknięcie". Po miesiącu zgłosił się właściciel tej firmy z wiadomością, że nie ma "kim robić".

Reklama
Reklama

Z informacją o podobnych zdarzeniach spotkał się z pewnością każdy z Państwa. Najwięcej opisanych zdarzeń dotyczy rynku nieruchomości (tu znikają całe ekipy) oraz służby zdrowia. Efektem jest to, że deweloperzy i firmy budowlane nie mogą na czas wywiązać się z ustalonych z klientami terminów. Rozmawiałem z szefem jednej z firm deweloperskich. Spółka średniej wielkości działająca w Warszawie i na ścianie wschodniej. Zrobił analizę stopnia zaawansowania każdego z realizowanych projektów i kieruje ekipy, które jeszcze dla niego pracują, do projektów, które najszybciej można ukończyć. No i zaczyna szukać pracowników... na wschód od Polski.

Ale skoro każdy z nas spotkał się z takimi zjawiskami, oznacza to, że mają one powszechny charakter. A skoro mają powszechny charakter, to znaczy że stanowią istotny problem. I to podwójny. Po pierwsze, emigracja najbardziej wykształconych pracowników może opóźnić tempo rozwoju gospodarczego naszego kraju. Rozwój infrastruktury - autostrady, drogi, budownictwo - jest podstawą kolejnych inwestycji zagranicznych. A może ulec spowolnieniu (a i tak nie był imponujący). Informatyka i usługi inżynierskie - to są nasze produkty eksportowe. Czyli sektory, w których wytwarzana jest największa wartość dodana.

Powód drugi, to - używając języka księgowości - nie wystąpiła adekwatność przychodów i kosztów. Koszty wykształcenia wyjeżdżających specjalistów ponieśliśmy wszyscy. Często jeszcze w "poprzedniej epoce". Przychody uzyskają zagraniczne firmy, które mogą więcej zapłacić.

Opisane zjawisko ma też jeden bardzo waży aspekt. Polscy pracodawcy będą musieli sprostać zagranicznej konkurencji. Wynagrodzenia specjalistów w różnych dziedzinach będą systematycznie rosły. W tym Państwa.

Wszak "Parkiet" jest gazetą dla specjalistów.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama