- Prawdopodobnie Gazprom zrealizuje plany eksportu skroplonego gazu (LNG) do USA - powiedział Aleksandr Ananienkow, zastępca prezesa rosyjskiego koncernu. Oznacza to, że surowiec, który będzie wydobywany ze złoża Sztokman, jednego z największych na świecie, popłynie do odbiorców w Stanach Zjednoczonych. Jednak eksploatacja gazowego projektu rozpocznie się dopiero w 2013 r., czyli dwa lata później niż planowano.

Również inaczej niż zakładano będzie wyglądał skład grupy zaangażowanej w przedsięwzięcie. We wcześniejszych projektach eksploatacji Sztokmana przewidywano, że wydobyciem i produkcją skroplonego gazu zajmie się konsorcjum, w skład którego miał wejść Gazprom i jeden z zagranicznych koncernów paliwowych. Na wstępnej liście potencjalnych kandydatów do października znajdowali się tacy potentaci, jak Statoil, Norsk Hydro, ConocoPhillips, Chevron i Total. Jednak prezes Aleksiej Miller oświadczył, że Gazprom poradzi sobie sam, a paliwo ze Sztokmana skieruje do Gazociągu Północnego, zamiast do Ameryki. Jednak większe niż szacowano wcześniej zapasy złoża pozwolą na zaspokojenie potrzeb zarówno Europy, jak i USA.

RBK Daily