Największa w Niemczech sieć handlu detalicznego rozczarowała rynek, który spodziewał się 101 milionów zysku w okresie lipiec-wrzesień. W trzecim kwartale Metro zarobiło 81,5 miliona euro - o 31 proc. mniej niż w tym samym okresie ubiegłego roku. Przychody ze sprzedaży wzrosły o 6 proc., do 14,1 miliarda euro. W Niemczech przychody zmniejszyły się o 0,3 proc.

Głównym powodem słabego wyniku finansowego były koszty zakupu 85 sklepów Wal-Mart w Niemczech i 19 hipermarketów Geant w Polsce. Na rynku niemieckim należące do Metra sieci Real i Extra ponoszą straty (40,5 mln euro na minusie w trzecim kwartale), gdyż po mundialu nastąpiła w nich stagnacja. Próg rentowności na poziomie operacyjnym mają szansę osiągnąć do końca tego roku, jeśli klienci zwiększą wydatki przed Bożym Narodzeniem. Hans-Joachim Koerber, dyrektor generalny Metra, bardzo na to liczy. Marka Josefsona, analityka Kepler Equities, szczególnie rozczarowały wyniki pionu spożywczego. Zaleca on klientom kupowanie akcji Metra, ale nie cieszą się one szczególnym wzięciem. Od początku roku do wtorku cena walorów wzrosła o 12 proc. i był to najgorszy wynik wśród dziewięciu spółek uwzględnianych w Bloomberg Europe Food Retailers Index. Wskaźnik ten wzrósł o 22 proc.

Kierownictwo Metra spodziewa się, że zysk na akcję w tym roku wzrośnie o 8 proc., a przychody ze sprzedaży zwiększą się o 6 proc. Przyczynić się do tego mają nowe sklepy Cash & Carry, Saturn i Media Markt w Europie Środkowo-Wschodniej. Poprzednia prognoza mówiła, że przychody ze sprzedaży będą wyższe o 4-6 proc. niż w 2005 r.

Następny rok będzie trudny, gdyż rząd zwiększa VAT z 16 proc., do 19 proc., co negatywnie wpłynie na wydatki konsumentów. Instytuty ekonomiczne przewidują, że w 2007 r. motorem wzrostu gospodarki niemieckiej będą inwestycje firm, a wydatki konsumenckie nie zmienią się. - Niemcy są bardzo sceptyczni. Wiedzą, że wzrost VAT i zmiany w systemie ochrony zdrowia będą ich kosztować - powiedział Hans-Joachim Koerber.

Bloomberg