Po stosunkowo słabej końcówce października, pierwsza sesja listopada przyniosła na zachodnioeuropejskich giełdach wzrost indeksów. Nie zmieniły się natomiast nastroje na Wall Street - wczoraj nowojorskie rynki znów po otwarciu były na lekkim minusie. Do łask inwestorów na europejskich giełdach wróciły wczoraj akcje spółek surowcowych. Przyczynił się do tego wzrost notowań metali (ceny cynku i ołowiu pobiły w Londynie rekordy) i związane z tym oczekiwania, że firmy takie jak Xstrata czy BHP Billiton mogą liczyć na dobre wyniki finansowe. Przez ostatnie miesiące akcje spółek surowcowych należały do najgorszych inwestycji, ale teraz odrabiają straty. Papiery Xstrata podskoczyły o przeszło 4 proc., a BHP o 3 proc. Walory Anglo American zyskały 2,5 proc. Zdaniem analityków, mimo niedawnego ochłodzenia koniunktury, ceny surowców wciąż będą szły w górę, ponieważ nic nie zaspokoi popytu gospodarek azjatyckich, przede wszystkim Chin.
Jedną z "gwiazd" sesji był też wczoraj szwedzki telekom Tele2, mocno zakorzeniony również na polskim rynku. Akcje Tele2 po publikacji przez spółkę wyników finansowych drożały przejściowo nawet o ponad 12 proc. Zanotowała ona w minionym kwartale straty, ale znacznie mniejsze od oczekiwań, i podniosła prognozy finansowe na najbliższą przyszłość. Analitycy liczą na dobre wyniki Tele2, bo firma podbija ogromny rynek rosyjski i stawia na usługi komórkowe.
Za Atlantykiem inwestorzy żyją obawami, że tamtejsza gospodarka zwalnia. Wczoraj wzmógł je raport o koniunkturze w przemyśle wytwórczym - mierzący ją indeks spadł z 52,9 pkt do 51,2 pkt. Dzień wcześniej na groźbę spowolnienia wskazały dane o spadającym zaufaniu konsumentów do gospodarki. To wystarczające powody, by inwestorzy pozbywali się papierów spółek. Wczoraj traciły m.in. Time Warner i sieć aptek CVS. Wyjątkowym popytem cieszyły się zaś akcje MasterCard, drugiej co do wielkości firmy obsługującej karty płatnicze. Papiery majowego debiutanta, który podał świetne wyniki finansowe (82-proc. wzrost zysku), drożały aż o 18 proc.