Z danych przedstawionych przez Ministerstwo Gospodarki wynika, że już za niecałe cztery lata Polska może stać się największym producentem telewizorów w całej Unii Europejskiej. Jest bardzo prawdopodobne, że te przewidywania się sprawdzą, bo już teraz co trzeci odbiornik telewizyjny powstający w Unii Europejskiej jest produkowany właśnie u nas. Dodatkowo, kolejni inwestorzy chcą otwierać u nas swoje fabryki. Wczoraj taki zamiar oficjalnie potwierdziła japońska firma Funai.
- Przeprowadzone na nasze zlecenie analizy pokazują, że w 2010 roku będziemy produkować 38 milionów telewizorów rocznie. Z tego ponad 90 proc. będą stanowić już te płaskoekranowe - stwierdza Piotr Woźniak, minister gospodarki. - Oznacza to, że Polska będzie absolutnym liderem w skali Unii Europejskiej - dodaje. Instytut Rynku Elektronicznego szacuje, że Europejczycy będą kupowali w 2010 r. ponad 45 milionów płaskich telewizorów rocznie. Nasz kraj będzie zaspokajał prawie 80 proc. tego zapotrzebowania.
- W tym roku chęć otwarcia swoich fabryk w Polsce zadeklarowało już m.in. LG Electronics, Dell, Toshiba czy Sharp. W 2010 roku w Polsce telewizory wytwarzać będzie już 11 producentów - mówi P. Woźniak. Polska Agencja Handlu i Inwestycji Zagranicznych podkreśla, że zainteresowanie Polską wśród azjatyckich inwestorów z branży elektronicznej cały czas rośnie. W październiku PAIiIZ pracowała nad 22 projektami z tego sektora. Zdaniem przedstawicieli Agencji, możemy stać się drugą Doliną Krzemową, a w zasadzie Kryształową, produkującą monitory oraz telewizory LCD.