Do końca roku pozostały niecałe dwa miesiące. W ubiegłych dwóch latach kupowanie akcji z WIG20 na początku listopada z myślą o ich sprzedaży w końcu grudnia było intratnym posunięciem. Przed trzema laty lepsza była strategia kupowania akcji dopiero w połowie listopada, bo w pierwszych dwóch jego tygodniach na giełdzie panowały spadki. Czy i tym razem końcówka roku może być udana? Chociaż nie można być pewnym odpowiedzi, to trudno też wskazać czynniki, które gwarantowałyby, że w tym roku nie uda się jeszcze zarobić na akcjach.
Chociaż od kilku dni WIG20 osuwa się w dół, to w perspektywie średnioterminowej nie jest to tendencja, która kazałaby snuć pesymistyczne prognozy. Ruch ten można rozpatrywać w kategoriach korekty po nieudanym ataku na lipcowy szczyt. Fakt ten nie oznacza jednak, że WIG20 znalazł się w trendzie spadkowym. Oznacza on tyle, że indeks pozostaje w trendzie bocznym, jaki trwa już od ponad trzech miesięcy. Tymczasem trendy boczne mają to do siebie, że są zapowiedzią silnych ruchów - w dół lub w górę. Z punktu widzenia analizy technicznej nie ma ani gwarancji, ani przeszkody, aby był to właśnie ruch w górę. To samo można powiedzieć zresztą o wykresie cen miedzi, które - za sprawą dużego udziału KGHM w WIG20 - mogą mieć decydujący wpływ na wydarzenia. Miedź pozostaje w konsolidacji już cztery miesiące i można przypuszczać że jest to przysłowiowa cisza przed burzą.
Oczywiście, trwająca konsolidacja na rynkach równie dobrze może być zapowiedzią wybicia w dół i powtórki pesymistycznego scenariusza z maja. Odpowiedź na to pytanie stanie się jasna dopiero, gdy zarówno miedź, jak i WIG20 pokonają kluczowe opory albo wsparcia. Indeks blue chips wciąż znajduje się bliżej oporu (3210 pkt) niż wsparcia wynikającego z dołków z okresu od lipca do października (2867-2916 pkt).
Warto zauważyć, że jeżeli WIG20 nie wzrośnie do końca roku, to zdecydowanie spadnie roczna stopa zwrotu z tego indeksu. Obecnie wynosi ona wciąż sporo (28 proc.), ale wystarczy, aby WIG20 pozostał do końca grudnia na obecnym poziomie, a stopa ta spadnie
do 16 proc.