Węgierski rząd już po raz siódmy próbuje sprzedać deficytowe krajowe linie lotnicze. W piątek minął ostateczny termin składania ofert na kupno Maleva. Państwowa agencja prywatyzacyjna poinformowała, że dokumenty złożyły cztery spółki.

Zainteresowanie wyraziła firma AirBridge Magyarorszag, którą kontroluje za pośrednictwem KrasAiru Rosjanin Boris Abramowicz, indywidualny inwestor Ofer Hava, który współpracuje z byłym szefem Aer Lingus Tomem Mulcahym i litewski przewoźnik LAL investiciju valdymas. Dokumenty przetargowe za 10 mln forintów (38 tys. euro) wykupił również Sky Alliance. Firma założona przez byłych pilotów Maleva też złożyła ofertę zakupu.

Eksperci twierdzą, że dla rządu nie jest najistotniejsze to, ile potencjalny nabywca zapłaci za narodowego przewoźnika, który ma 147 mln dolarów długu. Gabinet interesuje natomiast, w jakim kształcie Malev będzie działał w przyszłości.

W tym tygodniu bułgarski rząd przyjął ofertę Chimimportu - największego krajowego prywatnego konglomeratu - i sprzedał tej firmie za 8,3 mln dolarów Bulgaria Air. Największe krajowe linie lotnicze chciał też kupić włoski Air One, ale proponował o 3 mln dolarów mniej.

Bloomberg