Zysk Fortis Bank Polska wyniósł w III kw. 28 mln zł. To o zaledwie 1 proc. więcej niż w podobnym okresie ub. r. Zaledwie - bo po pierwszym półroczu wynik był jeszcze o 20 proc. wyższy niż rok temu. Po dziewięciu miesiącach br. nadal jest wzrost, ale wynosi on już tylko 13 proc.

Bank bardzo szybko zwiększa przychody - w minionym kwartale były o 34 proc. wyższe niż przed rokiem. To zasługa szybko rosnącej skali działania. Aktywa przekroczyły w końcu września 8,5 mld zł i były o 52 proc. wyższe niż rok wcześniej. Portfel kredytowy sięgał 6,4 mld zł (wzrost o 60 proc.), a depozyty klientów wynosiły blisko 3,9 mld zł (wzrost o 37 proc.).

Efekt? Dochody odsetkowe były między lipcem a wrześniem o 38 proc. większe niż przed rokiem, a o 17 proc. zwiększyły się zyski z prowizji i opłat. Duży wpływ na wzrost przychodów banku miała też poprawa wyniku z pozycji wymiany (to konsekwencja m.in. obsługi transakcji handlu zagranicznego polskich firm).

Ale wynik nie rośnie. Dlaczego? Powodem jest to, że koszty rosną jeszcze szybciej niż przychody. W samym III kw. były o 55 proc. większe niż przed rokiem. Zarząd banku wyjaśnia to "inwestycjami w rozwój struktur banku, w tym sieci sprzedaży". Zatrudnienie w FBP wzrosło w tym roku o kilkaset osób.

Starania o utrzymanie wysokiego tempa wzrostu wymagają dodatkowych kapitałów. Stąd uchwalona pod koniec października nowa emisja akcji, skierowana do belgijskiego Fortis Banku, który ma 99 proc. akcji polskiej filii.