"Przez większą część dnia mieliśmy umocnienie, natomiast w drugiej części sesji złoty osłabiał się" - powiedział Marek Rogalski z TMS Brokers. Analityk podkreślił, że głównym czynnikiem umocnienia jest sentyment do walut naszego regionu.
"Dodatkowe czynniki to wykonanie deficytu budżetu po 10 miesiącach na poziomie niższym niż założono oraz wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który przesądził, że nie będzie wcześniejszych wyborów samorządowych" - dodał Rogalski.
Analityk z TMS uważa, że obecnie przyszedł czas na korektę silnego wzmocnienia złotego. "Wydaje się, że obecny ruch się kończy i nastąpi korekta o ok. 3 grosze, do 3,04 zł za dolara i do 3,855 zł za euro" - powiedział.
Jego zdaniem odbicie będzie korekcyjne, potrwa 2-3 dni a potem złoty powinien powrócić do umacniania.
W poniedziałek po godz. 17:10 za euro płacono 3,8274 zł, a za dolara 3,0104. Rano ok. godz. 9:45 euro wyceniano na 3,8360 zł natomiast dolar kosztował 3,0190 zł. (ISB)