Reklama

Euroland przyspieszy, inflacja zwolni

Komisja Europejska wczoraj podwyższyła tegoroczną prognozę wzrostu PKB w strefie euro z 2,5 do 2,6 proc. Będzie to najszybsze tempo od sześciu lat

Publikacja: 07.11.2006 08:01

Głównym czynnikiem, decydującym o bardziej dynamicznym rozwoju, niż szacowano wcześniej, jest duży popyt wewnętrzny. Co ważne, temu przyspieszeniu nie będzie towarzyszył wzrost cen. Komisja wręcz spodziewa się spadku inflacji. - To pokazuje, jakie korzyści dają reformy ekonomiczne i konsolidacja budżetów w warunkach silnego wzrostu globalnego - podkreślił Joaquin Almunia, komisarz odpowiedzialny za sprawy gospodarcze i monetarne. Uważa, że to powinno zachęcić państwa Unii Europejskiej do kontynuowania takiej polityki, bo to, jego zdaniem, jedyna droga zapewniająca silny wzrost gospodarczy i redukcję bezrobocia.

EBC ostrożniejszy

Prognoza komisji na ten rok jest nieco lepsza niż oczekiwania Europejskiego Banku Centralnego, który przewiduje 2,5-proc. wzrost produktu brutto dwunastu państw, które przyjęły euro. Co do przyszłego roku nie ma rozbieżności między tymi instytucjami: zamożność strefy wspólnej waluty wzrośnie o 2,1 proc. W maju KE mówiła o szansie na 1,8-proc. wzrost w 2007 r.

Tempo w przyszłym roku będzie słabsze niż w 2006 r., głównie na skutek wolniejszego tempa PKB w USA (m.in. z powodu gorszej koniunktury na rynku nieruchomości) oraz negatywnego wpływu wyższego VAT na wydatki konsumentów w Niemczech. KE liczy się też z możliwością korekty na rynkach nieruchomości niektórych państw strefy euro, gdzie ceny ostro podskoczyły.

Ważne ceny ropy

Reklama
Reklama

O trafności prognoz zdecyduje m.in. sytuacja na rynku ropy naftowej. KE zakłada, że w tym roku średnia cena baryłki wyniesie 65,6 dolara, w 2007 r. 66,3 USD, a w następnym 68 USD. W prognozowanym okresie ceny ropy mogą być jeszcze niższe, co zwiększy siłę nabywczą konsumentów.

Komisja optymistycznie ocenia też najbliższe lata pod względem inflacji, z powodu której czujność wciąż zachowuje EBC i jeszcze w tym roku może podnieść główną stopę procentową do 3,5 proc. Byłaby to szósta kolejna podwyżka w ciągu roku.

Bank centralny strefy euro dąży do sprowadzenia inflacji poniżej 2 proc. Jeśli trafne okażą się prognozy Komisji Europejskiej, stanie się to w 2008 r., kiedy dynamika cen wyniesie, według niej, 1,9 proc. Wcześniej będzie wyższa: w tym roku wyniesie 2,2 proc., zaś w następnym 2,1 proc. EBC szacuje, że będzie gorzej. W 2006 i 2007 r. dynamika cen ma osiągnąć 2,4 proc.

Komisja liczy się z tym, że tendencje inflacyjne mogą się nasilić, głównie na skutek rosnących żądań płacowych po okresie stabilizacji wynagrodzeń. KE jednak ma nadzieję, że skutki ewentualnej podwyżki płac zrekompensuje większa wydajność.

Deficyt budżetowy ma się zmniejszać. Łączny niedobór w budżetach państw strefy euro w tym roku wyniesie 2 proc. PKB, szacowanego na 7,68 biliona euro, a w 2008 r. spadnie do 1,3 proc.

Bloomberg, Reuters

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama