"Przymierzamy się do przejęcia na rynku niemieckim. Rozważamy jeszcze, czy będziemy tam działać pod lokalną marką, czy wprowadzimy markę Sphinksa. Z pewnością będziemy specjalizowali się tam w casual dining. Interesują nas tylko rentowne spółki, które mają perspektywę rozwoju zarówno w kraju, gdzie działają, jak i w Polsce" - powiedział prezes Sfinksa Grzegorz Dąbrowski podczas konferencji prasowej.
Prezes powiedział, że Sfinks nie przeprowadził jeszcze badania finansowego w spółce, której nazwy nie chciał ujawnić. "Interesuje nas tylko pakiet kontrolny"- dodał.
Jeśli transakcja w Niemczech dojdzie do skutku, jej sfinalizowanie powinno nastąpić w pierwszym kwartale przyszłego roku, a pierwsza restauracja mogłaby ruszyć w pierwszym półroczu 2007 roku.
"Jesteśmy w stanie sfinansować tę transakcję w Niemczech ze środków własnych" - powiedział prezes.
Sfinks planuje także otworzyć własne restauracje na południu Europy. Przejęcia na tamtym rynku na razie nie wchodzą w grę.