Powodem pozwu, złożonego w sądzie w Utrechcie, jest niedotrzymanie przez polski rząd zapisów umowy prywatyzacyjnej PZU. W szczególności zaniechanie prac nad ofertą publiczną największego polskiego ubezpieczyciela.
Polski rząd uniemożliwił
debiut Eureko?
Umowę prywatyzacyjną PZU rząd podpisał z holenderskim holdingiem Eureko w 1999 r. W dokumencie tym polska strona zobowiązała się do wprowadzenia na giełdę największego polskiego ubezpieczyciela w 2000 r. PZU do dziś nie jest spółką publiczną. Co więcej, od 1999 r. toczy się spór dotyczący przejęcia kontroli nad firmą. Eureko domaga się sprzedaży dalszych 21 proc. akcji PZU (obecnie ma około 33 proc.). Prawo do tego dawał holenderskiej spółce aneks do umowy prywatyzacyjnej, podpisany w 2001 r. Podobnie jak debiut giełdowy, również aneks do dziś nie został zrealizowany.
Co wspólnego ma spór wokół PZU z Achmeą? Parę lat temu Eureko miało zadebiutować na kilku europejskich giełdach, m.in. londyńskiej i amsterdamskiej. Musiało zmienić plany. Udziałowcy spółki stwierdzili, że toczący się konflikt o PZU przeszkodzi holenderskiemu holdingowi w pozyskaniu odpowiedniego kapitału z giełd. "Uniemożliwienie debiutu Eureko miało negatywny wpływ na wartość akcji spółki. Polska jest, według holenderskiego prawa, odpowiedzialna za straty, jakie ponieśli akcjonariusze Eureko" - czytamy w oświadczeniu Achmei.