Do końca listopada Stanisław Kluza, przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego, złoży w Ministerstwie Finansów propozycję objęcia nadzorem spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych. - Nadzór scentralizowany powinien wykazać się aktywnością w dookreślaniu innych obszarów usług finansowych, które mogą być związane z rynkiem dla klienta i którymi nadzór powinien się z odpowiednim wyprzedzeniem zainteresować - tłumaczył dziennikarzom po spotkaniu w Amerykańskiej Izbie Przemysłowo-Handlowej. Przypomniał jednak, że z ostateczną inicjatywą powinien wyjść Departament Rozwoju Rynku Finansowego, którym kieruje jeden z członków KNF - Arkadiusz Huzarek.
Komisja
pomyśli o pośrednikach
Na tym jednak nie koniec "dookreślania". Według S. Kluzy, komisja powinna się w przyszłości zająć również pośrednikami finansowymi i firmami windykacyjnymi. - W niektórych przypadkach powoływanie takich podmiotów służy "wyjściu" spod kontroli nadzoru - stwierdził przewodniczący KNF. Nie zamierza jednak dzielić usługodawców według kryterium wielkości i nadzorować tylko większe podmioty. Szef komisji zasugerował, że kluczem do wyboru podmiotów, które miałyby podlegać nadzorowi, powinna być raczej ocena, jakie prawa i obowiązki ma klient wobec instytucji finansowej. Nie wyjaśnił jednak dokładnie, jak ta ocena miałaby być przeprowadzana.
100 tysięcy nadzorowanych