289 mln zł - tyle wyniosła nominalna wartość obligacji detalicznych, sprzedanych przez Ministerstwo Finansów w październiku. Po letnim runie na skarbowe papiery popyt inwestorów słabnie. Sprzedaż obligacji w ubiegłym miesiącu okazała się bowiem niższa o 22 proc. od wrześniowej.
Jak zwykle, inwestorzy wybierali głównie popularne "dwulatki" o stałym oprocentowaniu - ich sprzedaż wyniosła 256,6 mln zł. Z tego 101,5 mln zł Skarb Państwa uzyskał na zamianie starszych papierów na nowe (MF oferowało dyskonto 20 gr). Mimo gorszej o 24 proc. sprzedaży, niż we wrześniu, resort nie zdecydował się w tym miesiącu na podniesienie oprocentowania "dwulatek". Wciąż wynosić ono będzie 4,4 proc.
W październiku zakończyła się także sprzedaż obligacji trzyletnich o zmiennym oprocentowaniu. W ostatnim miesiącu oferty inwestorzy kupili papiery tylko za 3,9 mln zł. Czekali zapewne na listopad, od kiedy oprocentowanie nowych "trzylatek" w pierwszym roku odsetkowym rośnie z 3,97 do 4,07 proc. Większy niż we wrześniu był za to popyt na papiery czteroletnie (sprzedaż 20,7 mln zł) i dziesięcioletnie (7,8 mln zł). W przypadku tych typów obligacji MF nie zmieniło w listopadzie oprocentowania.