Lakshmi Mittal, największy gracz na światowym rynku hutniczym, nie może wywiązać się z obietnicy danej niemieckiemu koncernowi stalowemu ThyssenKrupp.

Chodzi o sprzedaż kanadyjskiej firmy Dofasco, którą Arcelor przejął za 4,1 miliarda euro po ostrej batalii z Niemcami, zanim sam został wchłonięty przez Mittal Steel.

Zarząd i rada nadzorcza Arcelora przez kilka miesięcy broniły swoją firmź przed przejęciem. Napastnika miało zniechęcić przeniesienie akcji Dofasco do zarejestrowanej w Holandii fundacji. Problem polega na tym, że ona nie zamierza się rozwiązać, a Mittal potrzebuje pieniędzy, by obniżyć koszty przejęcia Arcelora przez Mittal Steel.

Także Brazylijczycy nie ułatwiają Hindusowi życia. Wbrew swoim zamiarom Mittal będzie musiał ogłosić wezwanie do sprzedaży akcji Arcelor Bresil przez akcjonariuszy mniejszościowych. To dodatkowe prawie 4 mld euro kosztów przejęcia Arcelora.

latribune. fr