Reklama

Rosnieft za 100 miliardów

Publikacja: 14.11.2006 06:52

Rynkowa wartość Rosnieftu, kontrolowanego przez rosyjski rząd paliwowego potentata, notowanego na moskiewskim i londyńskim parkiecie, przekroczyła wartość 100 miliardów dolarów. Za kwit depozytowy koncernu w Londynie płacono 9,5 USD, co odpowiada kapitalizacji 100,68 mld USD. Akcje rosyjskiej spółki zdrożały również w Moskwie.

Rosnieft wszedł na giełdę w połowie lipca, kiedy to zebrał w ofercie 10,4 mld USD. Od tego czasu papiery spółki zarówno w Rosji, jak i na Wyspach zyskały ok. 25 proc. W tym samym okresie RTS, indeks moskiewskiej giełdy, wzrósł o 16,9 proc. Z kolei akcje innych koncernów paliwowych nie drożały już tak spektakularnie. Na przykład walory Łukoilu, największego rosyjskiego producenta ropy, wzrosły od połowy lipca zaledwie o 4,5 proc. Zwyżka notowań Rosnieftu może dziwić tym bardziej, że w ostatnich miesiącach prognozy analityków dla branży nie były optymistyczne.

Do połowy września notowania papierów koncernu rozczarowywały. Za walory płacono około 7,50 dolarów, czyli poniżej ceny ustalonej w ofercie publicznej. Jednak już od blisko dwóch miesięcy papiery Rosnieftu są warte coraz więcej. Analitycy zgodnie podkreślają, że przyczyną są zapowiedzi koncernu dotyczące przejęć. - Na początku wszyscy odnosili się do spółki sceptycznie, teraz sytuacja się zmieniła. Walory koncernu są już wystarczająco drogie, ale firma ma nadal duży potencjał wzrostu i większość inwestorów wierzy, że kupi ona większość aktywów Jukosu - uważa Owanes Oganisjan, analityk Renaissance Capital. Władze Rosnieftu od dwóch miesięcy zapowiadają, że zamierzają przejąć wszystkie firmy należące do bankrutującego koncernu, które zostaną wystawione na sprzedaż w połowie lutego. Na poczet nadchodzących zakupów kontrolowana przez rząd spółka zaciągnęła kredyt 24,5 mld USD, największy w historii Rosji. Rynek spekuluje, że oprócz majątku Jukosu na listę celów do przejęcia wejdą europejskie rafinerie.

W ubiegłym tygodniu do inwestowania w akcje Rosnieftu zachęciła jeszcze wypowiedź Siergieja Bogdanczikowa, prezesa koncernu, dotycząca ekspansji na azjatyckich rynkach. Szef firmy zapowiedział, że spółka do końca przyszłego roku kupi kilkadziesiąt stacji benzynowych w Chinach. Ponadto Rosnieft wraz z chińskim paliwowym potentatem CNPC wybuduje rafinerię o mocach przerobowych 10 mln ton ropy rocznie.

Wciąż nie cichną plotki o możliwości przejęcia przez państwowy koncern Surgutnieftiegazu, czwartego co do wielkości producenta ropy w Rosji. Władze koncernów na razie nie komentują doniesień z rynku. Eksperci jednak nie wykluczają, że paliwowy gigant może wzbogacić się o nową spółkę.

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama