Reklama

Mocny koniec sesji

Publikacja: 14.11.2006 07:00

Wczorajszym zadaniem strony popytowej było wybronienie rynku przed większą przeceną, która zagrażała po słabym końcu notowań w ubiegłym tygodniu. Tym wybronieniem miało być utrzymanie poziomów z piątkowego zamknięcia. Jeszcze przed sesją wiadomo było, że nie będzie to łatwe zadanie, bo ta miała zacząć się na minusach. Powodem tego początkowego spadku były piątkowe notowania surowców, a zwłaszcza silny spadek ceny miedzi.

Tak też się stało, ale kupujący dość szybko przystąpili do pracy i strata została odrobiona. Krótko po rozpoczęciu notowań na rynku kasowym ceny wyszły nawet na plusy, co sugerowało, że popyt trzyma rękę na pulsie. Taka ocena szybko jednak przestała być aktualna. Jeszcze przed południem ceny wróciły w okolice piątkowego zamknięcia. Samo w sobie nie byłoby to niczym złym, bo wahania kursów są przecież istotą rynku. Problemem było to, że ceny po spadku nie wykazywały chęci do ponownego wzrostu. Pojawiła się konsolidacja tuż nad minimami sesji.

Taki układ zwykle sugeruje słabość popytu, a nie jego przewagę. Kolejne godziny potwierdziły te obawy. Konsolidacja zaczęła pochylać się coraz niżej, aż wreszcie doszło do wybicia i zejścia pod minima z początku sesji. Później było już tylko gorzej. Przez jakiś czas indeks opierał się, ale i on w końcu także pogłębił spadek. W trakcie sesji pojawiały się kosze zleceń kupna, ale nie pomagało to na długo. Indeks i tak spadał.

Skala przeceny była już znaczna z punktu widzenia gracza o krótkim horyzoncie inwestycyjnym. Część z nich podjęła decyzję o opuszczeniu rynku. Czy był to słuszny ruch? Problem w tym, że obecnie stawianie prognoz co do zmian na rynku jest utrudnione ze względu na to, że w rzeczywistości kluczowym dla pozycji poziomem wsparcia jest dopiero dołek z początku listopada br. Więc albo ceny zlecą od razu do tego poziomu, albo za chwilę będziemy mieli odbicie, które pozwoli na zbudowanie nowego wsparcia, które będzie można wykorzystać przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.

Końcówka sesji pokazuje, że jest szansa na ten drugi scenariusz. Być może na wykresie pokaże się kształt, który pozwoli oprzeć na nim zlecenia. Póki

Reklama
Reklama

co wspomniany wyżej dołek się trzyma i jest aktualnym wsparciem. Wynika z tego, że nadal możliwe jest zbliżenie się do okolic szczytu.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama