W trakcie sesji indeksy wzrosły za sprawą lepszych od oczekiwań danych makroekonomicznych o bilansie obrotów bieżących w październiku w Polsce oraz spadkowi cen produkcji w USA.
"Rynek zareagował wzrostami na lepsze od oczekiwań informacje o obrotach bieżących i dobre dane z USA" - powiedział makler BZ WBK Wojciech Wośko. Jednak po godzinie 15 indeksy ponownie spadły poniżej poziomu poniedziałkowego zamknięcia na poziomie 3,190 punktów, co może mieć związek z relacją pomiędzy indeksem WIG20 a kontraktami terminowymi.
"Na rynku jest duża zmienność. Wzrosty były napędzane arbitrażem (grą na różnicę pomiędzy indeksem a kontraktem terminowym na niego), po tym jak baza (różnica cen) się zmniejszyła popyt na akcje spadł" - powiedział makler DI BRE Emil Onyszczuk. Nastrojom na parkiecie pomogły też wzrosty cen akcji KGHM Polska Miedź SA, spowodowane odreagowaniem ostrej poniedziałkowej zniżki, pomocne okazały się też utrzymujące się we wtorek wzrosty cen miedzi.
Dziś inwestorzy otrzymali kolejną pokaźną porcję wyników finansowych za trzeci kwartał z największych spółek giełdowych, w tym Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa SA (PGNiG), Grupy Lotos SA, Banku BPH SA i banku Pekao SA. Najcieplej zostały przyjęte wyniki gazowego monopolisty PGNiG, które lekko przekroczyły oczekiwania rynku, co w połączeniu z oczekiwaniami dobrych wyników w czwartym kwartale spowodowało wzrost kursu o ponad 3 procent. "Wyniki PGNiG były dobre, lepsze od oczekiwań, ponadto perspektywy na czwarty kwartał są optymistyczne, stąd dzisiejsze wzrosty" - powiedział Wośko. W trzecim kwartale 2006 roku skonsolidowany zysk netto dla akcjonariuszy PGNiG wzrósł o 83 procent rok do roku do 130 milionów złotych.
Ogólna wymowa wyników spółek giełdowych za trzeci kwartał jest lekko pozytywna, twierdzą maklerzy i zarządzający. Większość sektorów wypadła zgodnie z oczekiwaniami, doszło też do kilku pozytywnych niespodzianek, co znalazło potwierdzenie w kursach indeksów i akcji.