"Dzisiejsza sesja była trochę podobna do wczorajszej"- powiedziała we wtorek po sesji Monika Kosakowska, analityk Beskidzkiego Domu Maklerskiego. Według niej, odrabianiu strat pomogły dane makro opublikowane w Stanach, które sugerują rozluźnienie polityki pieniężnej.
"To poprawiło nastroje na rynku" - podkreśliła analityk.
Kosakowska uważa, że to co się będzie działo w najbliższym czasie na giełdzie będzie w dużej mierze zależało od indeksów amerykańskich. "Już obecnie to, że nie ma w Polsce silnej przeceny przy wysokich cenach zawdzięczamy korzystnej sytuacji w USA" - powiedziała.
We wtorek wartość indeksu WIG 20 na koniec sesji wyniosła 3.186,54 pkt, po spadku o 0,11%. WIG spadł o 0,12% i wyniósł 48.900,38 pkt. Obroty na rynku akcji wyniosły ponad 1,7 mld zł. (ISB)
maza