W III kwartale skonsolidowane przychody giełdowego browaru sięgnęły 969,28 mln zł i były o 12,44 proc. wyższe niż przed rokiem. Na zwiększenie obrotów wpłynęła przede wszystkim bardzo dobra pogoda w lipcu i później przez resztę lata. Jak do tej pory Źywiec rośnie szybciej niż cały rynek piwa, który zdaniem przedstawicieli branży, w tym roku może osiągnąć ok. 3-proc. dynamikę. Zysk operacyjny spółki wzrósł od lipca do września o 19,74 proc., do 229,59 mln zł, a zysk netto o 21,77 proc., do 178,5 mln zł.
Również po dziewięciu miesiącach sprzedaż Grupy Źywiec była o 9 proc. wyższa niż po trzech kwartałach 2005 r. i wyniosła 2,41 mld zł. W tym samym czasie zysk netto wzrósł o 9,7 proc., do prawie 317 mln zł. Zysk na jedna akcję sięgnął 27,96 zł, natomiast wartość księgowa na jedną akcję wynosi 104,79 zł.
Wczoraj kurs Źywca wzrósł o 0,5 proc., do 478 zł. O poprawie notowań decyduje zapewne również zbliżający się skup własnych akcji (buy back). Od 20 listopada każdy z akcjonariuszy będzie mógł odsprzedać spółce do 5,3 proc. posiadanych walorów w celu umorzenia po 500 zł. W wolnym obrocie pozostaje zaledwie 1,98 proc. papierów. Resztę posiadają dwaj inwestorzy strategiczni z grupy Heinekena: Brau Union (61,8 proc.) i Harbin B.V. (36, 22 proc.). Jeśli sprzedadzą maksymalną liczbę papierów, to otrzymają odpowiednio ok. 185 mln zł i 108 mln zł. Mniejszościowym udziałowcom Źywiec wypłaci łącznie ok. 6 mln zł.