Polskie lotniska przeżywają prawdziwe oblężenie. W pierwszych trzech kwartałach tego roku obsłużyły ponad 11,6 mln pasażerów, czyli o 184 tys. więcej niż w całym poprzednim roku - wynika z danych Urzędu Lotnictwa Cywilnego.
Największy przyrost odnotowały po raz kolejny porty regionalne - obsłużyły o 65 proc. więcej osób niż przed rokiem. Wzrosła także liczba pasażerów korzystających z Okęcia, lecz przybyło ich tylko 15 proc. Mimo to nadal największym portem pod względem ruchu pozostaje stołeczne lotnisko. Po trzech kwartałach miało 6 mln 245 tys. pasażerów, czyli skorzystało z niego ok. 53,4 proc. wszystkich podróżnych. Jednak jego udział systematycznie spada - dla porównania: w ub.r. obsłużyło ono 61 proc. wszystkich pasażerów, a w 2004 roku - 68 proc.
Największymi regionalnymi portami lotniczymi były Kraków-Balice (od początku roku skorzystało z niego 1 mln 750 tys. pasażerów), Katowice-Pyrzowice (1,1 mln) oraz Gdańsk-Rębiechowo (932 tys.).
Z prognoz ULC wynika, że boom potrwa co najmniej jeszcze kilka lat, tak że w 2010 roku polskie porty lotnicze obsłużą ok. 22 mln pasażerów.