Reklama

HTL-Strefa dała dużo zarobić

Nawet o 155 proc. drożej niż w ofercie wyceniono wczoraj na giełdzie akcje spółki z Ozorkowa. To jeden z lepszych debiutów w tym roku

Publikacja: 16.11.2006 06:01

Powody do zadowolenia mają inwestorzy, którzy kupili w ofercie akcje HTL-Strefy po 36 zł.

Kurs producenta nakłuwaczy i lancetów dla diabetyków, debiutującego wczoraj na GPW, wzrósł na otwarciu o 105,8 proc., do 74,1 zł. Prawa do akcji (będą notowane do czasu zarejestrowania przez spółkę podwyższenia kapitału) zwyżkowały o 108,3 proc., do 75 zł. W czasie sesji akcje kosztowały nawet 91,9 zł (wzrost o 155 proc.), a PDA - 88,5 zł. Na zamknięciu sesji akcje wyceniono na 83,25 zł, a PDA na 81,20 zł. Właściciela zmieniło łącznie prawie 627 tys. walorów, tj. 23,2 proc. sprzedanych w ofercie (spółka emitowała 1,75 mln akcji, a jej właściciele sprzedali 955 tys.).

Giełda to prestiż

- Jestem szczęśliwy, że ci, którzy zainwestowali w nasze akcje, nie zawiedli się - mówi Andrzej Czernecki, prezes HTL-Strefy. Zaznacza, że debiut na GPW to dla firmy przede wszystkim prestiż. - Aby zrealizować nasze inwestycje, wystarczyłyby kredyty, które banki chętnie nam oferują. Chcemy uspokoić naszych partnerów handlowych, dla których bezpieczeństwo dostaw ma zasadnicze znaczenie. Chcemy być transparentni, a to zapewnia giełda - dodaje. Prezes zaznacza, że to głównie dzięki współpracy z Roche Diagnostics, Bayer Healthcare, Becton Dickinson w ciągu kilku lat z małego producenta spółka stała się głównym graczem na światowym rynku.

Po ofercie największymi akcjonariuszami HTL-Strefy zostali jej dotychczasowi właściciele. Prezes Andrzej Czernecki, dyrektor generalny Wojciech Wyszogrodzki oraz inwestor finansowy Noryt Company Establishment zobowiązali się, że przez rok nie sprzedadzą żadnych walorów, a w 2008 r. maksymalnie po 5 proc. Nowi akcjonariusze mają 21,22 proc. kapitału. Największym z nich został Bioton, który kupił w ofercie 638 tys. walorów za 23 mln zł (5 proc.). Obie firmy chcą ze sobą ściślej współpracować.

Reklama
Reklama

Mocniejsi w Ameryce

HTL-Strefa, która ok. 86 proc. produktów eksportuje do USA, zamierza umacniać w tym kraju swoją pozycję. - W styczniu w Atlancie otworzymy biuro handlowe. Jego głównym zadaniem będzie wyszukanie firm, które moglibyśmy przejąć - mówi prezes Czernecki. HTL-Strefę interesują spółki warte 30-50 mln USD, produkujące komplementarne produkty, stosujące podobną technologię. Prezes nie wyklucza, że w przyszłości może dojść do połączenia spółki z jakąś amerykańską firmą. HTL-Strefa w tym roku ma zarobić 17,5 mln zł netto przy 65,7 przychodów. W 2007 r. zysk ma wzrosnąć do 28,2 mln zł, a sprzedaż do 108,8 mln zł.

Rozmowa z Andrzejem Czerneckim

Nie wykluczam debiutu

spółki na Nasdaq

Firma zapowiada przejęcia na amerykańskim rynku. Jak będą finansowane?

Reklama
Reklama

Skorzystamy z wypracowanych zysków, a jak trzeba będzie wyemitujemy akcje. Jeśli zainteresuje nas większa firma o wartości 50-90 mln USD, to kapitał na przejęcie zdobędziemy z debiutu na amerykańskiej giełdzie Nasdaq. To jednak perspektywa 2010 roku. Na początek debiut na warszawskim parkiecie wydawał się bardziej seksowny.

Adam Wilczęga, prezes Biotonu, powiedział "Parkietowi", że chętnie zwiększyłby zaangażowanie w HTL-Strefie. Czy "starzy" akcjonariusze w przyszłości odsprzedadzą mu część walorów?

Niechętnie pozbywamy się akcji. Gdyby nie potrzeba zwiększenia płynności papierów na giełdzie i namowy oferującego DM Millennium, w ogóle nie sprzedawalibyśmy walorów. Jednak nie chcę niczego wykluczać.

Czy w związku z oszczędnościami, jakie przyniesie spółce własna szlifiernia igieł oraz wejście na rynki wschodnie i współpraca z Biotonem, możemy spodziewać się, że wyniki będą lepsze niż prognozy?

Chcemy pozytywnie zaskoczyć inwestorów. Teraz nic więcej nie mogę powiedzieć.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama