Nie pierwszy raz zarząd Mostostalu Export tłumaczy niższe od oczekiwanych wyniki niesprzyjającą sytuacją na rynkach wschodnich. Nastawiona na eksport firma (głównie rynek rosyjski) odnotowała w III kwartale - tradycyjnie najlepszym dla spółek budowlanych - stratę netto, zarówno na poziomie wyników jednostkowych, jak i skonsolidowanych. Po jej rezultatach nie widać tez ożywienia obserwowanego na krajowym rynku.

Przychody zarówno Mostostalu Export, jak i całej grupy wzrosły w III kwartale br. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Sprzedaż giełdowej firmy przekroczyła w tym czasie 8,4 mln zł (wzrost o 30 proc.), a skonsolidowane przychody - 60,4 mln zł (+11,7 proc.). Mostostalowi udało się ograniczyć jednostkową stratę netto do niespełna 2,2 mln zł (przed rokiem przekraczała 5,8 mln zł), natomiast strata grupy wyniosła 0,4 mln zł (rok temu Mostostal pochwalił się 22,6 mln zł zysku netto, był to jednak głównie efekt jednorazowych zdarzeń).

Wczoraj kurs firmy kierowanej przez Michała Skipietrowa spadł o 9,2 proc., do 3,16 zł.