- Negocjacje zarządu ze związkami zawodowymi, z przyczyn technicznych, zostały przerwane. Rozmowy zostaną wznowione w najbliższy piątek - powiedział "Parkietowi" Wacław Szetelnicki, dyrektor departamentu promocji i public relations KGHM. Od września zarząd spółki prowadzi z przedstawicielami pracowników negocjacje na temat uporządkowania zapisów układu zbiorowego oraz powiązania wysokości wynagrodzeń z koniunkturą i wynikami spółki. W trakcie negocjacji pojawił się postulat wypłaty drugiej w tym roku premii za dobre wyniki spółki. Zarząd nie chce się zgodzić na kolejną nagrodę. Argumentuje, że w czerwcu, gdy pracownicy wywalczyli premię za rekordowe wyniki osiągnięte w tym roku, związki zawodowe zobowiązały się, że nie będą wysuwać więcej tego rodzaju żądań. Przedstawiciele pracowników uzasadniają swoje żądania bardzo dobrymi wynikami spółki. KGHM zarobił w III kwartale 825 mln zł, czyli o 19 proc. więcej niż przed rokiem. Po dziewięciu miesiącach zysk netto spółki wynosi 2,8 mld zł. W zakładach górniczych KGHM średnia płaca brutto wynosi 7,2 tys. zł. Średnia płaca w całej spółce to ponad 6,5 tys. zł. Nagrody dla 17,5 tys. pracowników kosztowałyby KGHM około 90 mln zł.
Tymczasem kurs akcji miedziowego potentata od blisko tygodnia zniżkuje w reakcji na spadek cen miedzi na giełdach w Londynie i Szanghaju. We wtorek przecena walorów spółki nieco wyhamowała. Jednak wczoraj spadki powróciły. Na zamknięciu za papiery płacono 95,25 proc., o 3,79 proc. mniej niż dzień wcześniej.