Władze warszawskiej giełdy spodziewają się w nadchodzącym roku pięciu lub sześciu zagranicznych debiutów na GPW. - Będę rozczarowany, jeśli w przyszłym roku na nasz parkiet wejdą mniej niż trzy spółki z Ukrainy - twierdzi Ludwik Sobolewski, prezes warszawskiej giełdy. W przyciąganiu zagranicznych firm ma pomagać nowy projekt GPW. W jego ramach kijowski broker E-Volution ma zachęcać ukraińskie przedsiębiorstwa do emisji w Polsce. Do przedsięwzięcia za kilka tygodni przyłączy się również dom maklerski z Litwy. Ukraińskie debiuty w Polsce zamierza też wspierać grupa inwestycyjna Awtoalians. Władze giełdy i E-Volution nie ujawniają nazw firm, które mogą w najbliższym czasie wejść na parkiet w Warszawie.
Trzy i...
Spółkami, którą rozważają debiut na nadwiślańskiej giełdzie, są Hlebprom, producent pieczywa, który kontroluje 5 proc. ukraińskiego rynku, oraz Galnaftogaz, dystrybutor paliwa. Obie firmy należą do Uniwersalnej Inwesticjonnej Grupy, holdingu, w skład którego wchodzi jeszcze towarzystwo ubezpieczeniowe, deweloper, bank oraz firma leasingowa. Nie jest znany rozmiar ofert ani termin emisji.
W ubiegłym tygodniu władze firmy spotkały się z Łukaszem Jagiełło, dyrektorem GPW ds. rozwoju, który zachęcał Galnaftogaz i Hlebprom do wejścia na warszawski parkiet. - Polska giełda jest wystarczająco atrakcyjna, żeby notować na niej papiery, gdyż wśród graczy na GPW znajduje się wielu inwestorów indywidualnych, których obecność przyczynia się do zwiększenia płynności notowanych walorów - uważa Wasilij Daniljak, dyrektor wykonawczy Uniwersalnej Inwesticjonnej Grupy. Galnaftogaz ma 6 proc. rynku sprzedaży bezpośredniej paliw na Ukrainie. Koncern rozpatruje jeszcze możliwość debiutu we Frankfurcie i Londynie. Do oferty publicznej przygotowuje się też Mironowskij Hleboprodukt, wiodący ukraiński przetwórca mięsa. Oficjalnie przedstawiciele spółki nie wypowiadają się na temat miejsca przyszłej emisji walorów. Jednak z informacji "Parkietu" wynika, że w ubiegłym miesiącu miały miejsce rozmowy dotyczące giełdowego debiutu. Władze Mironowskiego Hleboproduktu na razie nie chcą się na ten temat wypowiadać.
Znad Tamizy nad Wisłę?