"Fundamenty makroekonomiczne wskazywałyby raczej na niewielki trend aprecjacyjny" - powiedział prof. Owsiak w wywiadzie dla agencji ISB.
"Są czynniki fundamentalne i to one wskazywałyby na to, że obecnie oscylujemy wokół kursu równowagi" - dodał.
Podkreślił jednocześnie, że umacnianie złotego jest również efektem wysokiego poziomu oficjalnych rezerw.
Na początku listopada wicepremier i minister finansów Zyta Gilowska powiedziała, że łagodna tendencja do umacnianie się złotego jest zgodna z tegorocznymi oczekiwaniami rządu i powinna trwać także w 2007 roku.
Tymczasem Centrum Analiz Społeczno Ekonomicznych (CASE) w raporcie kwartalnym, ogłoszonym w tym tygodniu, szacuje, że polska waluta w latach 2007-2008 będzie miała znajdowała się w łagodnym trendzie deprecjacyjnym.