Ostatnie miesiące były okresem bezprecedensowej hossy spółek budowlanych. Kursy wielu z nich podskoczyły o kilkadziesiąt procent, a roczna zmiana indeksu WIG-Budownictwo sięgnęła na początku listopada 170 proc. Niestety, wyniki finansowe spółek tylko częściowo uzasadniają modę na ten sektor.

Jedynie niewiele ponad jedna trzecia firm inżynieryjnych i konstrukcyjnych zwiększyła zysk netto. Najbardziej zaskakuje jednak fakt, że wynik całej branży nie tylko nie wzrósł, ale stopniał aż o 20,7 proc. Bardziej szczegółowa analiza pokazuje, że wbrew obiegowym opiniom jedynie część spółek jest w stanie wykorzystać sprzyjającą koniunkturę gospodarczą. Z dużych firm należą do nich np. Polimex Mostostal, który zwiększył zysk netto o ponad 15 proc., Rafako (wzrost zysku o 37,3 proc.) czy też PBG (+5,2 proc.).

Skąd zatem tak kiepskie wyniki całej branży? Z jednej strony w przypadku tych spółek, które poprawiły wyniki, łączny wzrost zysków (lub zmniejszenie strat) wyniósł 52,3 mln zł. Z drugiej strony spółki, które pogorszyły swoje wyniki, odjęły od łącznego rezultatu aż 69,4 mln zł. Najbardziej do pogorszenia rezultatów branży przyczynił się Mostostal Export (-23 mln zł), który w III kwartale zanotował stratę, a przed rokiem - wyjątkowo duży zysk (na skutek zdarzeń jednorazowych).