Nie należy jednak wyciągać zbyt pochopnych wniosków. Mamy po prostu piątek, weekend i dużo czasu na przemyślenia - dziś widocznie mało kto miał ochotę na ryzyko podjęcia poważnej decyzji.
Obroty były bardzo niskie głównie za sprawą firm paliwowych, o których kondycję można się obawiać najbardziej (baryłka ropy spadła do 65 dolarów z 69 jeszcze wczoraj) - na Lotos i PKN przypadły transakcje o łącznej wartości 35 mln zł. Kursy oczywiście spadły, ale przy takiej aktywności jest to niemal bez znaczenia. Nieznacznie taniały akcje banków, o ponad 2% przeceniono KGHM.
Na szerokim rynku spadły kursy 118. spółek, wzrosły 105.
Nasz rynek konsekwentnie ignoruje wydarzenia na świecie, ale dziś to akurat dobra wiadomość. Bo gdyby uwzględnić spadek cen ropy i miedzi w kursach naszych firm, wynik sesji mógłby być zupełnie inny.
(OpenFinance/ISB)