W październiku sprzedaż w firmach produkcyjnych była o 14 proc. wyższa niż przed rokiem - taka jest średnia sza-cunków analityków, ankietowanych w ubiegłym tygodniu przez "Parkiet". Byłby to wynik nieco lepszy niż w poprzednich dwóch miesiącach, kiedy wzrost nie przekraczał 13 proc.

- W produkcji sprzedanej przemysłu cały czas jest kontynuowany trend wzrostowy. Sprzyja temu mocny popyt zarówno zagraniczny, jak i krajowy - wyjaśnia Grzegorz Maliszewski, ekonomista Banku Millennium. Jego zdaniem, październikowy wynik przemysłu powinien być lepszy niż wrześniowy czy sierpniowy ze wzglźdu na większą liczbę dni roboczych niż w październiku ub.r.

Zdaniem ekonomistów bankowych, na podobnym poziomie, jak w ostatnich dwóch miesiącach, utrzymał się wzrost cen produkcji sprzedanej przemysłu. Według G. Maliszewskiego, dynamika cen producentów nie przyspiesza ze względu na spadek cen ropy naftowej i metali, a także dzięki umocnieniu notowań złotego.

Dane o produkcji i jej cenach Główny Urząd Statystyczny poda dziś po południu. W piątek zostanie opublikowana informacja na temat wyników handlu detalicznego w ubiegłym miesiącu. Ekonomiści są zdania, że wzrost sprzedaży detalicznej wyniósł 14,5 proc. (taka sama dynamika była we wrześniu).

W czwartek Narodowy Bank Polski opublikuje wskaźniki inflacji bazowej w październiku. Według ankietowanych przez nas ekonomistów, roczna inflacja netto (miara inflacji, która nie uwzględnia zmian cen żywności i paliw) wyniosła w ubiegłym miesiącu 1,3 proc., czyli o 0,1 pkt. proc. mniej niż miesiąc wcześniej. Zdaniem specjalistów, te dane będą wskazywać, że mimo szybkiego rozwoju gospodarczego presja na wzrost cen cały czas pozostaje niewielka.