Akcje HTL-Strefy, lidera na światowym rynku nakłuwaczy bezpiecznych i lancetów personalnych dla diabetyków, cieszyły się wczoraj ogromnym wzięciem. Kurs wzrósł o 44 proc., do 118 zł. To najwyższa zwyżka na rynku. Prawa do akcji (PDA będą notowane do czasu zarejestrowania przez spółkę podwyższenia kapitału) podrożały o 38 proc., do 112 zł. Wzrostowi kursów towarzyszyły duże obroty. Jeśli chodzi o akcje, wyniosły ponad 38 mln zł, a PDA - ponad 10 mln zł. Podczas wczorajszej sesji właściciela zmieniło łącznie 248 tys. walorów. To ponad 9 proc. sprzedanych w ofercie. Spółka emitowała 1,75 mln akcji, a jej właściciele sprzedali 955 tys. po 36 zł.
Niezaspokojony popyt
Co, według Wojciecha Wyszogrodzkiego, dyrektora generalnego HTL-Strefy, było impulsem do wzrostu kursu? - Podejrzewam, że to fundusze skupują akcje. Ich popyt nie został zaspokojony w ofercie. Około 60 funduszy ma po 25-30 tys. naszych walorów. Redukcja zapisów wśród instytucji była bardzo duża, dlatego część z nich deklarowała, że dokupi papierów na wolnym rynku - mówi Wojciech Wyszogrodzki.
Chęć zwiększania zaangażowania w spółce deklarował również Bioton, który w ofercie kupił ponad 638 tys. akcji i kontroluje 5 proc. jej kapitału. Adam Wilczęga, prezes producenta insuliny, nie wyklucza, że HTL-
-Strefa może zdecydować się na wyemitowanie akcji dla jego firmy. Obie spółki zacieśniają już współpracę handlową.